Łobez > Kto zastrzelił psa?
Policjanci z Łobza poszukują myśliwego lub kłusownika, który na początku października śmiertelnie postrzelił rottweilera. Pies zginął od kuli w okolicy Kolonii Radowo Małe.
Właściciel czworonoga utrzymuje, że zwierzę było pod jego kontrolą. Jednak psa, 14-letnią suczkę, znaleziono około 200 metrów od zabudowań gospodarskich. Zdaniem właściciela psa, nawet, gdy strzelał myśliwy, absolutnie nie miał do tego prawa.
Zgoła inaczej problem widzą myśliwi. Odróżnienie zdziczałego psa od trzymanego w domostwie i chwilowo spuszczonego ze smyczy do prostych czynności nie należy.
Kiedy myśliwy może zabić psa? - Musi mieć upoważnienie zarządu koła PZŁ na piśmie - mówi dr Lech Bloch, łowczy krajowy. - Zwierzę musi okazywać zdziczenie, a więc np. uciekać przed człowiekiem, biegać po polu lub w lesie, omijając drogi. Strzelać wolno wyłącznie na terenie obwodów łowieckich, w odległości nie mniejszej niż 200 metrów od gospodarstwa.